Nie tak miało wyglądać rodzicielstwo, prawda?

Miało być o miłości, bliskości i wspólnym czasie. Tymczasem mierzysz się nie tylko z płaczem niemowlęcia, czy złym humorem czterolatka, ale też ze sprzecznymi opiniami w internecie, systemem edukacji sprzed stulecia i algorytmem Instagrama.

Bycie rodzicem nigdy nie było tak publiczne, jak dziś

Każdy wybór – od przedszkola po lunchbox – jest tematem do dyskusji, porównań, krytyki. Kiedyś był dom, szkoła, podwórko. Dziś media społecznościowe pokazują, jak wygląda idealne dziecko i rodzic, a Ciebie dręczą pytania:

Czy moje dziecko zaczęło mówić wystarczająco wcześnie?
Czy je tylko ekologiczne przekąski?
Czy nie jest zbyt niecierpliwe, może ma ADHD?

Szkoła, influencerzy, rówieśnicy, algorytmy YouTube’a – wszyscy współtworzą przestrzeń, w której dziecko uczy się, jak myśleć, co lubić, czego się wstydzić.
Nie masz już monopolu na wartości. Jesteś jednym z wielu głosów w chórze.

Do tego dochodzi konieczność ciągłej adaptacji – do nowych zagrożeń cyfrowych i psychicznych, ale też do nowych możliwości. Codziennie szukasz balansu pomiędzy zapewnieniem swojemu dziecku bezpieczeństwa a wyposażeniem go w umiejętności, dzięki którym rozwinie skrzydła.

Paradoks polega na tym, że nigdy wcześniej rodzic nie miał tylu narzędzi, wiedzy i dostępu do wsparcia – a jednocześnie nigdy nie czuł się w tym tak samotny.

Rodzicielstwo jest dziś nieustannym cyklem myślenia, poczucia winy, uczenia się, przebaczania sobie, a następnie ponownego próbowania. To proces, w którym Centrum Motyl chce Ci towarzyszyć, byś miał przestrzeń, aby naprawdę zrozumieć swoje dziecko bez presji bycia idealnym instagramowym rodzicem.

“Rodzicielstwo to piękna przygoda i moim zdaniem najlepszy na świecie sposób na osobisty rozwój. Własne dziecko jak w krzywym zwierciadle pokaże najgłębiej skrywane przez rodzica cechy i przekonania. Poruszy emocje w sposób, jakiego nie można się było spodziewać i pomoże szlifować kompetencje związane z radzeniem sobie z uczuciami”. 
– Agnieszka Stein, “Dziecko z bliska. Zbuduj z dzieckiem szczęśliwą relację”.

Twoje dziecko żyje w świecie pełnym bodźców i oczekiwań, które trudno mu unieść.
Szkoła wymaga skupienia, media podsycają emocje, a tempo życia dorosłych nie zostawia przestrzeni na zwykłą nudę, która kiedyś była naturalnym odpoczynkiem.
Coraz częściej widzisz, że szybciej się złości, trudniej mu się skoncentrować, potrzebuje więcej ruchu i bliskości.

Czasem patrzysz na swoje dziecko i zastanawiasz się: “Czy to tylko gorszy dzień, czy coś głębszego?”.
Czy ta złość, wycofanie albo nadwrażliwość to etap, czy sygnał, że jego wewnętrzny świat jest przeciążony?
Dzieci rzadko potrafią o tym powiedzieć. Pokazują to zachowaniem. Dlatego tak ważne jest, byś umiał odczytać, kiedy to zwykła fala emocji, a kiedy wołanie o pomoc.

“Kiedy dziecko „nie słucha” tego, co do niego mówią dorośli, ci bardzo często uważają, że ich komunikat był w jakiś sposób za słaby. Że muszą użyć mocniejszych środków, podnieść bardziej głos, zwrócić na siebie uwagę dziecka, czasem ukarać je mocniej albo bardziej zmotywować. Jednak równie często, a może nawet częściej, dzieci nie słuchają dorosłych, ponieważ ich przekaz jest za mocny i dziecko potrzebuje się chronić przed tym, co słyszy. Dlatego delikatne, wrażliwe postępowanie z dzieckiem i jego uczuciami jest często dużo skuteczniejszą metodą niż konsekwencja i stanowczość”.
– Agnieszka Stein, “Dziecko z bliska. Zbuduj z dzieckiem szczęśliwą relację”.

W Centrum Motyl pracujemy z dziećmi, które zmagają się z emocjami, napięciem, trudnością w relacjach, stresem szkolnym, lękiem przed światem.
Z nastolatkami, które nie wiedzą, jak się dogadać z własnym ciałem i myślami.
Z rodzicami, którzy chcą zrozumieć, co się dzieje między nimi a dzieckiem, zanim zamieni się to w mur.

Zapraszam Cię do odkrycia tego, co wspiera rozwój dziecka i rodzica – od emocji i relacji po zdrowie, naukę i codzienne doświadczenia:

Koszyk
Przewijanie do góry