Happy family enjoying screen time together on a cozy couch at home.

Wrogowie czy Przyjaciele? KOMU POTRZEBNE SĄ NASZE DZIECI W INTERNECIE? 

„Dzieci i gadżety” to jeden z najbardziej palących tematów naszych czasów.

Rodzice są poważnie zaniepokojeni uzależnieniem swoich dzieci od Internetu i starają się jak najlepiej oderwać je od telefonów, komputerów i tabletów. Często te próby są albo całkowicie nieskuteczne, albo mają krótkotrwały efekt, a potem wszystko wraca do normy. 

Dzieci i gadżety – wrogowie czy przyjaciele?

Najczęstszą metodą, do której uciekają się rodzice, gdy kielich cierpliwości się przepełnia, jest po prostu zabranie dziecku gadżetu na jakiś czas. Taka kara za to, że ulubieniec godzinami przesiaduje w Internecie, zapominając o lekcjach i obowiązkach w domu, działa, ale nie na długo. 

Powód jest prosty – dzieci mają silne przywiązanie do Internetu i nie mogą zapomnieć tego smaku. Zakazy nie usuną go z ich głów. Jedyną długoterminową i skuteczną metodą jest wpojenie dzieciom wyższego smaku, nie pozostawianie ich samych z gadżetami, próba zrozumienia, czym się interesują oraz próba stania się przyjacielem dla dziecka. 

Rodzice mają nadzieję, że dostaną jakąś  cudowną pigułkę, która rozwiąże wszystkie te problemy w jednej chwili. Ale tak się nie dzieje. Przede wszystkim w kwestii dzieci i gadżetów, główna praca spada na rodziców.

Nasze dzieci w Internecie są potrzebne przede wszystkim firmom i platformom, które zarabiają na ich uwadze, kliknięciach i danych osobowych. Algorytmy przyciągają je coraz dłużej do ekranów, aby budować nawyk korzystania i uzależniać od treści. Dlatego rolą rodziców i pedagogów jest chronić dzieci, uczyć świadomego korzystania z technologii i rozwijać w nich krytyczne myślenie.

Do trzech lat.

Żadnych gadżetów!

W tym okresie dziecko jest całkowicie zależne od dorosłych. Jeżeli nie dasz mu telefonu czy tabletu, nawet nie będzie o tym pamiętać. Ponieważ świat wokół niego w tym czasie jest dla niego bardzo interesujący, dziecko uczy się go. Niestety, problem polega na tym, że współczesne mamy i tatusiowie sami nie mogą oderwać się od gadżetów. Nawet spacerując z dzieckiem, nie zwracają uwagi na niego, a na wirtualny świat. Cóż, a żeby dziecko nie domagało się uwagi dla siebie, co jest całkiem naturalne, dają mu tablet w ręce. Przecież to takie wygodne – położyć urządzenie – i jest spokój. Czasami rodzice są nawet z tego dumni – tacy mali, a już wiedzą, jak rozumieć gadżety. 

Niestety, tu nie ma absolutnie nic, z czego można być dumnym. Ponieważ głównym zadaniem dziecka w pierwszych latach życia jest zrozumienie, jak zorganizowany jest świat, poczuć, dotknąć, wypróbować na ząbku….. A naszym zadaniem jest zapewnienie maksymalnych możliwości tej interesującej eksploracji prawdziwych obiektów. A nawet najprostsze „zabawy” w piaskownicy, obserwowanie zwierząt to ogromny fascynujący świat. Oznacza to, że przed pokazaniem zwierząt na zdjęciach lub na tablecie, bardzo ważne jest, aby zapoznać dziecko z nimi osobiście.

Statystyki potwierdzają, że wiele dzieci przychodzi do przedszkola z opóźnieniami mowy i zniekształconym myśleniem. Wszystko to jest wpływem gadżetów na świadomość dziecka poniżej trzeciego roku życia. Dlatego od najmłodszych lat lepiej kategorycznie ograniczyć korzystanie z komputerów, kładąc nacisk tylko na komunikację na żywo – czytanie, zabawę, rzeźbienie, rysowanie. Dla rozwoju dzieci zawsze potrzebują żywych ludzi. 

Pewnego razu psychologowie przeprowadzili eksperyment. Do jednej grupy dzieci przez dwanaście dni przychodził klaun i przez dwie godziny bawił się i rozmawiał z nimi w obcym języku. W innej podobnej grupie przez ten sam okres odtwarzano nagranie tego samego klauna. Wynik zadziwił naukowców – w pierwszej grupie dzieci po dwunastu dniach zaczęły mówić trochę w obcym języku, podczas gdy w drugiej grupie – ani jedno dziecko. Tylko komunikacja na żywo jest najlepszym źródłem rozwoju prawdziwej mowy.

Od 3 do 13 lat

Wspólnie zanurzamy się w wirtualnym świecie

Po trzech latach kontrolowanie dziecka i zabranianie gadżetów staje się trudniejsze: sam je znajdzie, złamie zasady, a nawet wpadnie w złość. Znajoma sytuacja? Wielu rodziców bezsilnie opuszcza ręce i pozostawia dziecko same w ogromnej przestrzeni Internetu. To jest tak, jakby rzucić go na fale oceanu w nadziei, że sam przybije do właściwego brzegu. Szanse są minimalne. 

Dla jasności sytuacji, znajdźmy analogię do sprzętu gospodarstwa domowego.

Telefon komórkowy, młotek, nóż kuchenny – to tylko narzędzia naszego codziennego życia. Różnią się tylko funkcjami: telefon służy do komunikacji i nawiązywania kontaktów, młotek do naprawy, a nóż do krojenia. To są ich bezpośrednie cele. Ale w zależności od celu właściciela, młotek może być używany do wbijania gwoździ lub uderzania w głowę, a nóż może być używany do gotowania obiadu lub dźgania. Tak samo jest z gadżetem. Jego głównym zadaniem jest poznawanie świata, zdobywanie przydatnych umiejętności, angażowanie się w samorozwój i komunikowanie się z ludźmi o podobnych poglądach.

Tak jak nie można od razu dać dziecku w ręce noża do obierania ziemniaków, tak nie można dać dziecku gadżet. I choć urządzenie jest bezpieczne na poziomie fizycznym, wpływa na dziecko na poziomie kształtowania osobowości, a to jest znacznie poważniejsze. Dlatego rodzice muszą stać się wiarygodnymi przewodnikami dla swojego dziecka w świecie Internetu.

Czyli dobierać treści edukacyjne do wieku, wspólnie oglądać, dyskutować, dzielić się wrażeniami. Poprzez oglądanie filmów czy gier, dawać właściwą ocenę i wprowadzać inspirujące przykłady prawdziwych bohaterów w różnych sferach życia. Wspólnie!

Tak jak uczymy dziecko obierania ziemniaka, tak samo powinniśmy starannie uczyć je korzystania z gadżetów. Nie oznacza to, że musisz spędzać z nim całe dnie i noce. Wystarczy do godziny czasu, ale ten czas powinien być całkowicie poświęcony dziecku, bez rozpraszania się innymi rzeczami i myślami. Uwierz mi, ten czas jest bardzo cenny dla dzieci, czują szczerość, twoją uwagę i nie mogą się doczekać następnego spotkania. 

Taka komunikacja jest nie mniej ważna dla samych rodziców, ponieważ kiedy komunikujemy się osobiście, ujawniamy się jako osoby, otwieramy pewne wartości, o których często zapominamy w codziennym zgiełku. A co najważniejsze, dzieci uczą się nam ufać, dzielić się swoimi przemyśleniami. W końcu, gdy zaczyna się okres dojrzewania, to właśnie z powodu braku komunikacji i uwagi dzieci wycofują się w głąb siebie i żyją bardziej w świecie wirtualnym niż w rodzinie.

13 lat i więcej

Uczymy się posługiwać nożem kuchennym i pewnego dnia zdajemy sobie sprawę, że dziecko potrafi samodzielnie obrać ziemniaki. Tak samo jest z gadżetami. Na pewnym etapie zdajemy sobie sprawę, że nadchodzi odpowiedzialny etap – rozpoczęcie samodzielnego pływania, gdzie najlepszym kolanem lub kamizelką ratunkową będą wszystkie poprzednie lata, kiedy to przekazywane były postawy duchowe, zasady moralne, zdrowe zainteresowania i relacje oparte na zaufaniu.

Ale tutaj też jest za wcześnie, aby rodzice mogli się zrelaksować. Zaufane rozmowy, szczere zainteresowanie życiem dziecka – to wartości, które trwają całe życie. Ponadto współczesne dzieci różnią się od nas tym, że bardzo szybko rozwijają się intelektualnie i mogą robić kilka rzeczy jednocześnie. Oznacza to, że szybko przyswajają nowe technologie i ważne jest, abyśmy my, rodzice, nadążali za wszystkimi „wynalazkami” i trendami tamtych czasów.

Zaufane rozmowy, szczere zainteresowanie życiem dziecka – to wartości, które pozostają na całe życie.

Jeśli nie nadążymy za dziećmi, jeśli nie będziemy w stanie dotrzymać im kroku, nie będą się z nami komunikować. Na przykład, jeżeli dziecko bardzo lubi nowoczesną muzykę. W szczególności trend K-pop, a rodzice lubią muzykę klasyczną i rock. Aby zrozumieć swoje dziecko, przezwyciężamy siebie i warto zainteresować się co to jest K-pop oraz posłuchać tę muzykę. 

Tylko akceptując wartości dziecka, możliwe będzie przekazanie miłości do Mozarta bez przemocy. Mamy czasy, w których dzieci uczą się w Internecie i są edukowane w rodzinie. Szkoły tracą swoje funkcje edukacyjne jak przestarzałe telewizory. Dlatego nie powinniśmy wyłączać Internetu z życia dzieci, ale przestawić się na niego we właściwym kierunku, ponieważ jest to sposób interakcji we współczesnym świecie.

Ważnym jest zrozumienie, że komunikacja na żywo jest cenniejsza niż kiedykolwiek. Jedynym sposobem na nauczenie dzieci życia w rzeczywistości jest pokazanie im tego na własnym przykładzie. Aby to zrobić, dobrze jest, żeby przynajmniej raz w tygodniu cała rodzina organizowała dzień wolny od telefonów komórkowych. Zostaw wszystkie urządzenia w domu i idź na piknik, na łono natury, do lasu, aby wszyscy dobrze się bawili. Spójrzmy sobie w oczy, usłyszmy i poczujmy siebie nawzajem. A ten dzień staną się punktem odniesienia dla dzieci, że można być szczęśliwym bez gadżetów.

Wskazówki dla rodziców.

  • Nie powinniśmy kontrolować dzieci, ale być ich przyjaciółmi. A wtedy zaufają nam ze swoimi sekretami, marzeniami i tajemnicami.
  • Wszystkim dzieciom, które zagłębiają się w sieci społecznościowe i Internet, brakuje żywego, radosnego, równego dialogu, przede wszystkim z rodzicami, rówieśnikami, a następnie z nauczycielami.
  • Aby wezwać dziecko do szczerości, nie można powiedzieć: „Bądź ze mną szczery”. Konieczne jest dzielenie się z nim swoimi sekretami i sytuacjami życiowymi. I tylko wtedy dzieci będą z nami szczere.
  • Najlepszym sposobem ochrony dziecka przed agresywnym środowiskiem jest zaoferowanie siebie jako części jego środowiska i bycie na równych prawach.
  • Nie ma czegoś takiego jak „brak czasu”. Kiedy mamy dzieci, możemy zrobić jedną z dwóch rzeczy – możemy wziąć na siebie odpowiedzialność za ich wychowanie lub możemy przekazać ją komuś innemu.
  • Nie liczy się ilość czasu spędzanego z dzieckiem, ale jakość tego, jak go wykorzystujemy.
  • Najprostszym sposobem na bycie blisko dziecka i jednocześnie największą sztuką jest słuchanie i słyszenie własnych dzieci. Kiedy zaczynamy ich słuchać, połowa problemów zostaje rozwiązana. A kiedy staramy się je zrozumieć, podłoże konfliktów i nieporozumień niemal całkowicie znika.

Podejmuj z nami swoje rodzicielskie wyzwania

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Koszyk
Przewijanie do góry